ODRADZANIE SIĘ POLSKI

                                            Wyborcze starcie do samorządu, oprócz wyłonienia władz lokalnych, uwydatniło jak na dłoni trudny proces odradzania się Polski. Ów niebieski kolor pokrywający coraz większe połacie kraju, od południowo-wschodniej granicy państwa poczynając jest tego namacalnym dowodem i niczego nie zmienią tu próby przekłamywania faktów przez liderów opozycji (totalnej).

Wydawało się jednak, że 3 lata wytężonej pracy rządu Zjednoczonej Prawicy przyniesie dużo większy sukces wyborczy aniżeli obecne zwycięstwo. Fakty szybko zweryfikowały oczekiwania. Pokazały jak trudny i mozolny jest proces odradzania zdewastowanej instytucjonalnie, ale przede wszystkim moralnie Polski.

Były wcześniej i są nadal ewidentne symptomy owej dewastacji. Wystarczy wskazać kradzieże na nie spotykaną dotąd skalę (dziesiątki miliardów złotych), kradzieże kamienic w wielu miastach Polski, wyrzucanie na bruk mieszkańców z tych domów, zabijanie niepokornych, ewidentne fakty zdrady narodowej (Smoleńsk, czy sędziowska neotargowica) i wiele innych. Wszystko to przy braku zdecydowanej dezaprobaty i reakcji większości obywateli Polski a przynajmniej jej wyrażania.

Obraz powyborczy zdaje się dostarczył nowych, dość zaskakujących. Niewątpliwie należy wskazać problem zazdrości wobec beneficjentów programów społecznych rządu, lęku przed byciem rozliczonymi za kradzieże, aprobatę kłamstwa i nowomowy, nieumiejętność radzenia sobie z trudnymi emocjami, brak przywiązania do wartości a być może u sporej części obywateli problemy z tożsamością. To sporo jak na obciążenie państwa powstającego z kolan komunistycznego zniewolenia, dodajmy, skrycie wykorzystywanego przez niektóre kraje zachodniej Europy!

Co na to rządzący? Na pierwszy rzut oka zaskakuje strategia prowadzenia kampanii wyborczej II tury w regionie wysoko wygranym. W rzeczywistości jest głęboko przemyślana. To strategia wykorzystania do szybkiego rozwoju cywilizacyjnego regionów zarządzanych synergicznie przez rząd i samorząd. Słowa J. Kaczyńskiego nie pozostawiają wątpliwości: nieprzekonani się przekonają gdy zobaczą sukcesy!

Jest to wielce prawdopodobne. Moim skromnym zdaniem jednak odradzanie się Polski wymaga także zdecydowanie innego podejścia do tego problemu, większości episkopatu Polski i sporej części duchowieństwa. O tym jednak następnym razem.

Krystian Wojaczek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.