WIRTUALNA SUWERENNOŚĆ

                                         Coraz więcej faktów wskazuje na to z jakim rzeczywiście państwem mamy do czynienia pod obecnym zarządem. Poprzedni rządzący doprowadzili do rozkradania Polski i jej całkowitej zależności od różnych grup interesów a w konsekwencji do zależności od państw ościennych. Jeśli ościenne mocarstwo jest w stanie jednym pociągnięciem zlikwidować prawie setkę najważniejszych osób w państwie to trudno mówić o suwerenności zaatakowanego. Jeśli drugie mocarstwo (przynajmniej ekonomiczne) decyduje kto Polskę ma reprezentować na najwyższych szczeblach UE to trudno mówić o suwerenności itd. Poprzedni rządzący sami przyznali, że stworzyli państwo teoretyczne!

Społeczeństwo w wolnych ponoć wyborach zdecydowało, że czas na rządy prawicy. I co się dzieje? Zaczęli od rozdawnictwa. To co wcześniejsi rozkradali, ci rozdają innym, bardziej potrzebującym, to fakt. Czy jednak państwo polega na rozdawnictwie? Skutkiem tej durnej polityki jest demoralizacja sporej części obywateli. Demoralizacja ta polega na utrwalaniu komunistycznego przekonania: „Czy się stoi, czy się leży 2 000 się należy”. Kolejnym skutkiem jest eskalacja żądań płacowych różnych grup zawodowych: skoro tamci dostają dlaczego nie my? Szczytem tej politycznej hipokryzji i demoralizacji jest protest policji, w której spora część funkcjonariuszy poszła na lewe zwolnienia lekarskie. Trudno przypuścić, żeby tylu na raz zachorowało. I co? Wywalczyli nie tylko spore podwyżki, ale również to, że nikt ich nie rozlicza za łamanie prawa a straty skarbu państwa z tego powodu nie są małe. Co na to Prawo i sprawiedliwość? Nic. Natomiast mechanik samochodowy, który nie wystawił faktury za wymianę żarówki w samochodzie ma sprawę karną. To jest sprawiedliwość? To jest zdrowe państwo?

Mieli reformować sądy. Najpierw niejaki A. Duda, z Krakowa zawetował ustawę, po to by przedstawić własną i lansować się w ten sposób. Gdy ta przeszła a nie spodobała się sędziokratom, którym stołeczki poprzyrastały, od tego zasiedzenia do tyłków i tłusty brukselski urzędas zaczął grozić rządzącym, pokorniutko odkręcili ustawę o SN. To przede wszystkim porażka Dudy, ale też społeczeństwa, które oczekuje reformy sądów. To jest suwerenność państwa? Który z polityków poprzedniego rządu siedzi w więzieniu za to teoretyczne państwo i skradzione miliardy złotych, o których ciągle mowa?

Suwerenność państwa nie polega na śpiewaniu hymnu, nawet razem o jednej godzinie, jak sobie wymyślił A. Duda, podobnie jak chrześcijaństwo nie polega na praktykach religijnych, w których ci od śpiewania hymnu tak chętnie się lansują. Podobnie jak chrześcijaństwo jest środowiskiem osobowego spotykania się człowieka z Bogiem i innymi ludźmi tak suwerenne państwo powinno stanowić bezpieczne środowisko życia obywateli i ich doczesnego rozwoju.

Ireneusz Pogodny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.