PODSUMOWANIE PREZYDENTURY

                                                            Warszawski kardynał posługuje się podobnie jak niektórzy inni hierarchowie stwierdzeniem, że Kościół jest dla zbawienia wszystkich ludzi. Stwierdzenie to na pierwszy rzut oka wydaje się nie budzić wątpliwości. Gdy jednak zobaczy się do czego ono tym hierarchom służy wtedy widać błąd. Dla jego zrozumienia koniecznie należy krótko przedstawić kontekst jego poprawnego używania.

Kontekst ten stanowi stwierdzenie, że to nie Kościół zbawia a Jezus Chrystus. Tylko On jest w stanie stworzyć w człowieku wiarę i miłość, konieczne do zbawienia. Jaka jest zatem rola Kościoła? Prosta! Doprowadzić do spotkania człowieka z Bogiem, w którym to spotkaniu wiara i miłość, inicjowane w człowieku przez Boga, mogą się pojawić. Ten kontekst sprawia, że nie jest możliwe to co faktycznie dzisiaj ma miejsce jako implikacja stwierdzenia, że Kościół jest dla zbawienia wszystkich. Implikacją tą jest faktyczne bratanie się owych hierarchów z ludźmi zamożnymi i ludźmi władzy, niezależnie od tego jakich nadużyć i świństw się dopuszczają.

W czasie niedawnej homilii, poświęconej Hannie Gronkiewicz-Waltz kard. Nycz daleko przekroczył swoje kompetencje. Zamiast postawić Hannę Gronkiewicz-Waltz, której postępowanie jest publicznie znane, wobec Bożego wezwania do życia Ewangelią, zajął miejsce Pana Boga i zawyrokował o niej jako budowniczej Królestwa Bożego. Konsekwencje tej pychy są dwie: ukazał się jako fałszywy prorok, czyli ten kto w imię Jezusa głosi naukę inną niż On. Po wtóre potwierdził, że należy do tej frakcji hierarchów Kościoła w Polsce, która poświęci wszystko, łącznie z Ewangelią, dla doczesnych znajomości i korzyści.

Jako ostrzeżenie należy dodać: do czasu panowie, do czasu!

Krystian Wojaczek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.