CZAS KONFRONTACJI

              Ostatnie spotkanie przedstawicieli G20 przyniosło niespodziewany rezultat. Wiadomo, że jednym z głównych zagadnień, w cieniu którego upływał ów szczyt była faktyczna aneksja przez Rosję Morza Azowskiego, porwanie ukraińskich okrętów i aresztowanie ich marynarzy. O ich uwolnienie występowali do W. Putina zarówno kanclerz Niemiec A. Merkel jak i prezydent Francji E. Macron. Wydany po tych interwencjach komunikat Kremla był lakoniczny i prosty: „strony pozostały przy swoich zdaniach”. Analogiczny komunikat został wydany po przelotnym spotkaniu prezydenta D. Trumpa z Putinem, wiadomo bowiem, że planowana rozmowa została z powodu tego incydentu anulowana przez stronę amerykańską. Równocześnie i to jest najważniejsze, Kreml wydał oświadczenie, że W. Putin oczekuje spotkania i jest otwarty na prowadzenie rozmów z prezydentem USA.

Powstała więc nowa sytuacja, w której Rosja bez żenady, siłą anektuje kolejne tereny Europy i równocześnie, z uśmiechem na ustach, jej dyktator deklaruje chęć i wręcz oczekiwanie prowadzenia z nim rozmów. Wiadomo, że dla Zachodu prowadzenie rozmów to nic innego jak dyplomatyczne rozwiązywanie konfliktów. Zachowanie W. Putina dowodzi, że ta droga się skończyła i przestała być skuteczna.Putin nie zamierza czegokolwiek rozwiązywać tą drogą. Rozmowy są mu potrzebne do akceptacji jego osoby i uznania na arenie międzynarodowej.  Co pozostaje? Militarna konfrontacja! Ten prosty wniosek powinni uświadomić sobie wszyscy, którzy dotąd żywili złudzenia w tej materii. Im wcześniej to uświadomienie nastąpi tym mniejsze straty i zakres grożącej konfrontacji.

Ireneusz Pogodny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.