NA MARGINESIE WIEDEŃSKIEGO SPOTKANIA

              Zachowanie piłkarskich decydentów oraz dziennikarzy sportowych wobec K. Piątka dobrze odzwierciedla jeden z głównych problemów Polski. Ważne są nie umiejętności i dokumentowana od długiego już czasu skuteczność zawodnika na boisku a zakodowane w głowach działaczy zastygłe schematy i bardziej jeszcze zapiekłe emocje typu bezinteresownej zazdrości. Traktowanie w tych gremiach Krzysztofa Piątka od dłuższego czasu jest skandaliczne.

Już to co napisano wyżej jest skandalem. Problem w tym, że traktowanie uznanego już na świecie zawodnika odzwierciedla „polskie piekiełko”, czyli dominujący w Polsce mechanizm równania w dół. To co wyrabia spora część opozycyjnej bandy z obecnym rządem, łącznie ze sprzymierzaniem się przeciw niemu z przeciwnikami Polski, niezależnie od tego czy są usytuowani na wschodzie, czy na zachodzie i posiada ewidentne znamiona zdrady narodowej, nie jest niczym innym jak skrajnym przejawem tego właśnie mechanizmu.

Powstaje pytanie co jeszcze musi się stać by Polska była w stanie uporać się z tą wadą narodową? Nie żyjący już ks. prof. Mieczysław Brzozowski zwykł był studzić moje oczekiwania wolnej Polski stwierdzeniem, że jej (Polski) sytuacja zmieniała się diametralnie w wyniku przemian w skali globalnej co oznaczało konflikty światowe. W 1918 zyskaliśmy niepodległość (po I wojnie światowej). W 1945 ją straciliśmy ( w wyniku II wojny światowej). Czy tak ma być i tym razem?

Krystian Wojaczek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.