ŚLEPA ULICZKA KACZYŃSKIEGO

Rezultaty rządów Zjednoczonej Prawicy coraz bardziej rozczarowują a wręcz zaczynają irytować. Służalcza wręcz wyrozumiałość dla bandziorów spod czerwonego sztandaru i pochodnych, słabość i kulenie ogona przed mocnymi (miało być odwrotnie), równoczesne stosowanie zasady „winny przed udowodnieniem winy” wobec swoich, co bez skrupułów wykorzystuje strona przeciwna, ośmieszając pruderyjną prawicę. Równolegle do tego mamy do czynienia z przemilczaniem ewidentnych, ciężkich niejednokrotnie błędów przywództwa. Wskażę tylko niektóre. Dlaczego nie wolno mówić o ewidentnym błędzie śp. Lecha Kaczyńskiego, jako prezydenta, który zgodził się na to, żeby tyle najwyżej usytuowanych osób leciało jednym samolotem na terytorium przeciwnika, nie tylko politycznego w gruncie rzeczy, samolotem wyprodukowanym i serwisowanym przez tegoż przeciwnika? Straciliśmy dziesiątki znaczących osób, co było widać przez następne lata.

Dlaczego nie mówi się o przegranych wyborach do senatu, skoro, co nie ulega wątpliwości, gdyby nie popełnione błędy „rządzącej góry” można je było spokojnie wygrać, np. w Nowej Hucie, ale też w innych miejscach. Łatwo więc odpowiedzieć na pytanie kto odpowiada za obecne harce opozycji w senacie.   

Oddanie uniwersytetów wszelakiej maści lewakom odbije się tragicznie na przyszłości Polski, ponieważ odetnie przyszłe pokolenia od chrześcijańskich-humanistycznych korzeni pochodzenia i poważnie zaciąży na tożsamości Polaków.  Pominięcie człowieka a skupianie się na technicznych innowacjach świadczy o tym, że ludzie za to odpowiedzialni nie mają zielonego pojęcia o rozwoju i kreatywności. Kreatywny może być człowiek a nie technika, nawet najbardziej zaawansowana.

To tylko niektóre oznaki znalezienia się społeczeństwa w ślepej uliczce. Dzisiaj już wiemy dlaczego uliczka jest ślepa. Materialistyczny cel (polska wersja dobrobytu), wyznaczony społeczeństwu nie jest w stanie spełnić najgłębszych oczekiwań człowieka. Człowiek nie jest wyłącznie materią.

Materialistyczny cel nie jest jedyną przyczyną wspomnianego zaślepienia. Jest jeszcze coś innego, równie niebezpiecznego. Jest to przyjęcie woli społeczeństwa jako bezwzględnego kryterium kształtowania polityki i prawa. Rezultaty są aż nadto widoczne. Prominentni politycy PiS-u tym właśnie tłumaczą  dopuszczalność zabijania tych najsłabszych w łonie matki, ponieważ istnieją obywatele, którzy sobie tego życzą. To ewidentnie droga do nikąd, ponieważ w dobie potężnych fortun i równie potężnych mediów łatwo można doprowadzić do tego, że spora część społeczeństwa zacznie sobie życzyć różnych innych makabrycznych rzeczy.

Pytanie, które rodzi się w tym miejscu jest następujące: Czy Kaczyński i spółka są tak ograniczeni, że tego nie widzą?

Krystian Wojaczek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.