CZY KUL STAJE SIĘ MASZYNKĄ DO ZABIJANIA WIARY?

                Wypowiedź Ks. Prof. Dariusza Oko z UPJPII, (za portalem Fronda) o tym, że KUL poprzez działanie Ks. Alfreda Wierzbickiego (kierownika Katedry Etyki), „staje się maszynką do zabijania wiary”  budzi wątpliwości.

Ks. Prof. Oko powinien wiedzieć, że wiara jest darem Boga i tylko On jest w stanie ją w człowieku stworzyć. Ludzie i ludzkie instytucje, wśród nich również KUL, są w stanie zaledwie, albo aż, doprowadzić człowieka do spotkania z Bogiem i Jego Orędziem skierowanym do każdego człowieka, w ramach którego rozpoczyna się ów proces zbawczy zainicjowania wiary człowieka. Zadaniem człowieka wierzącego na podstawie sakramentów Chrztu i Bierzmowania, oraz wszystkich instytucji kościelnych jest permanentne tworzenie optymalnych warunków do spotykania ludzi z Bogiem, w ramach którego wspomniany proces zbawczy się rozpocznie, bądź będzie rozwijany i pogłębiany.

Krytyka Ks. Prof. Oko pod adresem KUL-u z powodu postępowania Ks. Alfreda Wierzbickiego dotyczy zatem nie samej wiary poszczególnych ludzi, ale nie wywiązywania się, jako instytucji kościelnej do tworzenia warunków zaistnienia i pogłębiania procesu powstania i rozwoju wiary poszczególnych ludzi. Ba, istniejąca sytuacja może wręcz utrudniać ten proces. Tu Ks. Prof. Oko ma rację, co więcej, uważam, że Ks. A. Wierzbicki dawno powinien być wywalony na bruk za publiczne i uporczywe sprzeniewierzanie się fundamentalnej misji uniwersytetu katolickiego. Może iść pracować do Gazety Wyborczej np. Byłby wtedy u siebie!

Po wtóre, Ks. Prof. Oko wskazuje, jako środki zaradcze istniejącej sytuacji interwencję Episkopatu Polski. Tu pojawia się kolejny znak zapytania. Przecież człowiekiem, który potrafi najszybciej i prosto sprawę rozwiązać jest Ks. Abp Budzik, bezpośredni przełożony Ks. Wierzbickiego, który przecież udziela mu jurysdykcji. Ponadto jest on Wielkim Kanclerzem KUL-u. I co? I nic!

Po trzecie wreszcie atak Ks. Prof. Oko na KUL jest niesprawiedliwy. Jeśli już to należy napisać też o innych instytucjach, np. Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego, na którym dzieją się rzeczy podobne, tyle, że nie nagłaśniane. Na wspomnianym wydziale, w ramach procesu doktoryzowania z Nauk o rodzinie,  głoszone są treści niezgodne z nauczaniem Kościoła, tyle że ustami przedstawicieli Wydziału Nauk Społecznych UO, wprowadzonych tam przez ówczesnego dziekana Ks. Prof. T. Dolę, który równocześnie był przewodniczącym Komitetu Teologicznego PAN. Kierownikiem Nauk o Rodzinie na wspomnianym wydziale, za którego miało miejsce przeprowadzenie tej operacji, był Ks. Prof. Piotr Morciniec członek, przynajmniej jednej z  komisji przy Episkopacie. Wszystko to działo się na wydziale, którego Wielkim Kanclerzem jest Ks. Bp A. Czaja. Jest również, podobnie jak Abp. Budzik wobec ks. Wierzbickiego, ordynariuszem diecezji opolskiej, do której inkardynowani są Ks. Tadeusz Dola i Piotr Morciniec. Dodać należy, że Ks. Bp Czaja jest szefem Komisji Episkopatu ds. Doktryny. I co? I nic!

Być może należy, o poruszanej tu sytuacji w polskim Kościele, która słusznie niepokoi Ks. Prof. Oko, poinformować papieża Franciszka, żeby zrobił z tym porządek a nie atakować arbitralnie wybraną instytucję, wskazując nieskuteczne środki zaradcze.

Krystian Wojaczek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.