KNOW HOW

                                   DWA  OBLICZA  WAŻNEGO „KNOW  HOW”

Można mieć bardzo wzniosły ideał małżeństwa. Żeby jednak wprowadzić go w życie, trzeba wiedzieć jak. Wbrew pozorom nie chodzi wyłącznie o to jak postępować w małżeństwie, żeby było ono udane i szczęśliwe. Nagłówkowe „KNOW  HOW” obejmuje najpierw wiedzę, znajomość, i przede wszystkim rozumienie tego jak funkcjonują poszczególne mechanizmy życia małżeńskiego np. jak funkcjonuje komunikacja poza słowna małżonków, jak rodzą się konflikty, jakie są mechanizmy ich  rozwiązywania, jaka jest psychofizjologia współżycia seksualnego kobiety a jaka mężczyzny itp. Ten aspekt małżeńskiego „KNOW HOW”, czyli rozumienie tego co się między małżonkami dzieje uwalnia ich od lęku o to, że związek wymyka się im spod kontroli.

Dopiero wtedy mogą przystąpić do wprowadzania w życie drugiej odsłony ważnego „KNOW HOW”, czyli postępowania,  które poprawności funkcjonowania danego mechanizmu uczyni zadość. Tak się dzieje wówczas gdy małżonkowie posiedli już umiejętność takiego postępowania. Jeśli nie, to muszą się go po prostu nauczyć. Należy zdać sobie sprawę z tego, że nauka ta czasem okazuje się dość trudna z różnych względów. Jednym z poważniejszych jest mocne przyzwyczajenie do jakiegoś nieprawidłowego postępowania. Dlatego bardzo ważne jest, aby rozumienie podstawowych mechanizmów funkcjonowania małżeństwa i umiejętność poprawnego w nich odnalezienia się obojga, były kształtowane od samego początku związku małżeńskiego.

Krystian Wojaczek

                                 O  ZROZUMIENIE MECHANIZMÓW ŻYCIA  RODZINNEGO

Zrozumienie tego co dzieje się w małżeństwie, wbrew pozorom nie jest łatwe ani proste.  Jest to jednak warunek rozwoju małżeństwa i unikania tendencji kryzysowych. Samo zrozumienie tego co dzieje się w małżeństwie nie rozwiązuje jeszcze zagrożenia małżeństwa kryzysem, ponieważ potrzebne są działania małżonków zmierzające do skorygowania tego co funkcjonuje nie tak jak powinno. Korekta ta jednak jest możliwa wyłącznie wtedy, gdy małżonkowie rozumieją procesy zachodzące w ich związku. Zrozumienie tego co dzieje się w małżeństwie wymaga wiedzy z zakresu nauk szczegółowych, takich jak psychologia, socjologia, pedagogika, biologia, medycyna. Wyjaśnianie przez te nauki szczegółowych mechanizmów funkcjonowania małżeństwa np. komunikacji małżonków, metod rozwiązywania konfliktów, metod regulacji poczęć itp.nie zawsze jednak prowadzi do budowania trwałej i dynamicznej więzi między małżonkami. Coraz częściej pojawiają się rozwiązania uderzające w tą więź i osobowe bycie małżonków jak to się dzieje w wypadku antykoncepcji i aborcji chociażby. Błędne rozwiązania na terenie nauk szczegółowych pochodzą zarówno z ograniczonej perspektywy badawczej (nauki szczegółowe) jak i coraz częściej, podobnie jak ich absolutyzacja, z powodów merkantylnych. Dlatego znalezione przez małżonków rozwiązanie jakiegoś szczegółowego problemu ich małżeństwa wymaga jego odniesienia, czyli porównania z antropologicznym modelem małżeństwa. Jeśli rozwiązanie to jest zgodne z tym modelem nie zachodzi ryzyko destrukcji małżeństwa. Jeśli okazuje się rozbieżne, czy wręcz sprzeczne z nim ryzyko takie istnieje i z rozwiązania takiego nie należy korzystać. Metoda ta, nazywana metodą synergii, czyli współpracy jest stosowana w działaniach Familiae civitas. Jej celem jest integracja małżeństwa i rodziny, wyrażająca się w bezpiecznym jej rozwoju. Słuszność tego wyboru  potwierdza wieloletnia praktyka pracy. (K.W.)

Pomyśl: Czym Ty kierujesz się w postępowaniu wobec współmałżonka? Czym kierujesz się, gdy trzeba rozwiązać jakieś małżeńskie, czy rodzinne problemy?

Czy może bywa tak jak podpowiedzą koledzy (koleżanki), lub jak to się obiegowo uważa za słuszne?

RECEPTA  CZY  ZROZUMIENIE?

Poszukiwanie recepty na różne bolączki małżeństwa i rodziny zostało tak dalece upowszechnione, że wielu, nie tylko małżonkom, ale też tym, którzy z nimi powinni pracować, nie przychodzi do głowy możliwość innego podejścia. Chyba dlatego poniekąd synonimem pomocy rodzinie jest poradnictwo rodzinne i nie wiele zmienia  fakt, że poradnictwo to próbuje się prowadzić jako proces nie udzielania porad, czyli nie dawania recept. Poszukiwanie recepty na poszczególne bolączki małżeństwa i rodziny jest trendem dominującym  w Polsce.  Nie ulega też wątpliwości, że podejście takie zdradza

lokalizacja rodziny w państwowej strukturze polityki socjalnej. Odejście od poszukiwania recepty na rzecz zrozumienia przez małżonków procesów zachodzących w ich związku oznacza ich współpracę w świadomym jego kształtowaniu zgodnie z tymi prawidłami, którym małżeństwo podlega. Na to z kolei składa się kilka elementów, które są nieobecne, lub zaznaczone bardzo słabo w świadomości społecznej i społecznych działaniach. Po pierwsze wymaga systematycznego kształcenia pro rodzinnego zamiast seksualnej demoralizacji. Po wtóre wymaga zaprzestania propagandy warunkującej powodzenie małżeństwa genami i doborem cech małżonków na rzecz dowartościowania, zniszczonej przez komunizm aktywności własnej obywateli. Po trzecie wymaga sięgnięcia do zasobów wartości i nauki Kościoła katolickiego w upowszechnieniu antropologiczno-personalistycznego modelu małżeństwa. Po czwarte wymaga odejścia od lansowanej w środowisku kultury chrześcijańskiej radykalnie antyinkarnacyjnej, czyli destrukcyjnej dla  tej kultury, socjologiczno-fenomenologicznej koncepcji „sacrum”-„profanum”. Po piąte wymaga synergicznego potraktowania informacji płynących z w/w modelu i dorobku nauk szczegółowych w opisie poszczególnych aspektów życia małżeńskiego i rodzinnego. Wdrożenie tych zmian w system edukacji społecznej daje dopiero realne podstawy oczekiwań odwrócenia trendów destrukcyjnych w małżeństwie i funkcjonującej na jego fundamencie rodzinie. (K.W.)

Pomyśl: W jaki sposób Ty myślisz o swoim małżeństwie, poszukiwania recept usuwających to co Cię w nim uwiera, czy próbujesz zrozumieć dlaczego tak się dzieje?

Jeśli próbujesz zrozumieć dlaczego tak się dzieje, masz szansę wzmocnić swoje małżeństwo, unikając błędów i zachowując się w tej sprawie rozumnie, jak  przystoi człowiekowi.