Postawione byłemu prezydentowi pytania przez A. Borowskiego i tzw. odpowiedź Dudy wzmacnia jedynie przypuszczenia, które pojawiały się przy wielu jego pociągnięciach w czasie urzędowania. To jest człowiek, na którego głosowałem, mam więc prawo wyrazić swoje rozczarowanie jego postawą. Jest prawdą, że sprowadził wojska NATO do Polski i zbudował bardzo dobre relacje z prezydentem Trumpem. Tego nie można mu odmówić. Jest jednak też prawdą, że swoimi vetami blokował reformy w Polsce. Impas, w którym się znajdujemy jest w dużej mierze jego zasługą. Szczytem bezczelności jednak było tłumaczenie swojej nieobecności pod telewizją gdy była przejmowana siłą przez zdrajców Tuska próbą ocalenia godności urzędu, który piastował! Za to powinien natychmiast otrzymać profesurę i to belwederską (jako, że jest dr hab.). Widać, że wszystkie paragrafy pomieszały się w tej krakowskiej makówce. Nic dziwnego. Prawie każdy działający na dwie strony zaczyna się gubić w tych działaniach po pewnym czasie.
Jestem zadowolony, że wreszcie wyniósł się z pałacu prezydenckiego i oby jak najdalej trzymał się od polskiej polityki.
Krystian Wojaczek


Nie dotyczy to wyłącznie ostatniego okresu, bandyckich rządów zdrajców: nie wygrali wyborów, ale dorwali się do władzy bo arytmetycznie wyszło, że ich jest najwięcej. Sytuacja ta jest emanacją stanu ducha polskiego społeczeństwa od dawna pozbawionego sensownego przywództwa. Dwie kadencje PiS-u, w których znalazła się propozycja dla zwierząt, ale nie pozamykano hasających bandytów, którzy dzisiaj rozkradają kraj; nie ujawniono wpływów rosyjskich na życie polityczne, ekonomiczne i społeczne. Otwierano komisariaty tzw. policji, której przedstawiciele dzisiaj z wielką zapalczywością realizują nielegalne działania nielegalnej prokuratury i innych instytucji. Tzw. prawicowi przywódcy mówią o braku praworządności i nielegalnych działaniach władzy a równocześnie im się podporządkowują, z wyjątkiem Pana ministra Z. Ziobro. Nie lepiej jest w polskim Kościele. Tzw. jego duchowni przedstawiciele, chyba nawet nie zauważyli, że w Dekalogu jest 8 przykazanie, łamane w Polsce, w ciągu ostatniego półtora roku jak nigdy dotąd. Usłyszałem w tym czasie 1, słownie jedną homilię na ten temat. Tak można bez końca! Z perspektywy tego co stało się w USA widać wyraźnie marazm i kosmiczną czarną dziurę, w postaci braku konserwatywnego przywództwa w Polsce.